Rozkręć swój biznes

Prowadzenie fanpage’a. Czy popełniasz te kardynalne błędy?

Fanpage FB błędy

Wraz z rozwojem mediów społecznościowych nastąpiła całkowita zmiana na rynku reklamowym, który wszedł w zupełnie nowy wymiar. Dziś to umiejętnie prowadzone profile firmowe na Facebooku, a nie bilbordy reklamowe, ulotki czy nawet reklamy telewizyjne są w stanie przyczynić się do odnoszenia coraz to większych sukcesów. Jest jednak także druga strona medalu — źle prowadzone działania marketingowe w mediach społecznościowych potrafią zniszczyć wizerunek każdej firmy. Jak zbudować społeczność wokół firmowego fanpage’a?

Media społecznościowe to doskonałe miejsce do nawiązywania bezpośrednich relacji z klientem, wciąż jednak sporo firm zachowuje się tak, jakby tego nie rozumiało. Nie pozwól, aby poniższe błędy zrujnowały Twój fanpage. Zobacz, jak łatwo możesz wznieść social media marketing na wyższy poziom.

Przedstawiamy 6 prostych i skutecznych wskazówek, jak NIE prowadzić konta firmowego na Facebooku.

Błąd 1 – lekceważenie odbiorców

Każda osoba, która choć trochę interesuje się tematyką mediów społecznościowych wie, że dobry post to taki, który angażuje jak największą ilość fanów konkretnego profilu. Swoje zaangażowanie na Facebooku można wyrazić na trzy główne sposoby: polubienie, udostępnienie lub komentarz — i dokładnie na ostatnim elemencie skupimy teraz uwagę.

No właśnie, czy opowiadasz na komentarze? Warto uzmysłowić sobie fakt, że użytkownik, który zdecydował się napisać komentarz, chce najczęściej podzielić się własną opinią — w sporej liczbie przypadków liczy również na dyskusję. Nierzadko z administratorem fanpage’a.

Praktyka pokazuje jednak, że spora część komentarzy, nawet tych kierowanych wprost do osób odpowiadających za prowadzenie fanpage’a, pozostaje bez odpowiedzi. Takie podejście prowadzi do tego, że odbiorcy czują się lekceważeni.

W najlepszym przypadku przestaną wykazywać zaangażowanie i zrezygnują ze śledzenia danego profilu. A w najgorszym zaserwują dodatkowy komentarz. Oczywiście negatywny, który poinformuje innych użytkowników, że zostali przez tę markę źle potraktowani. Czy właśnie tego chcemy?

Błąd 2 – kradzież praw autorskich

Błąd ten wynika najczęściej z niewiedzy i nieświadomości osób, które dorywczo (ponieważ szef wyznaczył im takie zadanie) prowadzą firmowy fanpage. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że bez przeszkód można publikować jedynie zdjęcia, które zostały przez nas (naszą firmę) wykonane, zostały przez nas zakupione albo uzyskaliśmy zgodę na ich wykorzystanie.

Ważna informacja: Jeżeli autor wykorzystanego bez pozwolenia zdjęcia zorientuje się, że przypisaliśmy sobie prawa do jego własnej twórczości i czerpiemy z niej korzyści, możemy zostać przez niego pociągnięci do odpowiedzialności karnej. To jednak nie wszystko — w przypadku tego rodzaju spraw ucierpieć może nie tylko budżet firmy, ale również jej wizerunek, który nie tak łatwo odbudować.

Błąd 3 – brak graficznej ekspresji

Wyobraź sobie taką sytuację: potencjalny odbiorca Twoich treści wchodzi właśnie na prowadzonego przez Ciebie fanpage’a i co widzi? Przede wszystkim grafikę w tle plus zdjęcie profilowe. W tym miejscu bardzo często kończy on swoją przygodę z odwiedzanym profilem, ponieważ zniechęciła go wątpliwa estetyka szaty graficznej.

Spora grupa osób to wzrokowcy, jeżeli fanpage wizualnie nie przypadnie do ich gustu, nie mają ochoty go dłużej oglądać. Co możemy z tym zrobić? Przyciągnąć ich uwagę, dać argumenty do pozostania i aktywizacji.

Zdjęcia publikowane przez firmę muszą charakteryzować się dobrą jakością, zaś te umieszczane w strategicznych miejscach powinny odzwierciedlać markę. Chyba przyznasz, że fanpage bez zdjęć lub z obrazami niskiego gatunku pozbawiony jest wyrazu, nużący i daje znikome szanse wzbudzenia zaufania wśród osób odwiedzających profil. Prawda jest taka, iż warto pamiętać, że grafiki na profilu firmy są częścią jej wizerunku.

Błąd 4 – wchodzenie w „żywiołową” dyskusję

Tym razem chodzi o wyważoną reakcję na ewentualne głosy krytyki czy też klasyczny, pełen nienawiści hejt zamieszczany w Internecie. Pomijając kwestię kultury, zaciekłe dyskusje zwykle nie mają wartości merytorycznej. Nadal najlepszą taktyką obronną jest powściągnięcie emocji, wyraz zainteresowania opinią odbiorców, szacunek i praktykowanie taktownej rozmowy.

Nie oznacza to jednak tolerancji dla chamstwa oraz tzw. czarnego PR-u (szkalowania). Chociaż może oznaczać wzięcie odpowiedzialności w sytuacji, gdy firma popełniła jakiś błąd, np. dostarczyła komentującemu wadliwy produkt, usługę bądź wywołała zniesmaczenie u drugiej strony podczas procesu obsługi posprzedażowej.

Błąd 5 – mglista strategia marketingowa

Dopiero planujesz prowadzenie fanpage’a? Od początku zdecyduj, że treści publikowane w profilu muszą realizować ściśle określone cele. Jak bowiem sprzedać swoje produkty i pracę, zwiększyć ruch w sklepie czy biznesowej witrynie albo budować wizerunek firmy? Jeśli nie będziesz miał pomysłu i planu, to stracisz mnóstwo czasu. Jeśli popełnisz istotne błędy lub nie będziesz mierzył efektywności, to taka nieroztropność może okazać się kosztowna.

Dlaczego klient miałby śledzić Twój fanpage na Facebooku? Co sprawi, że wpisy będą interesujące dla publiczności? Jakie niespodzianki masz dla potencjalnych odbiorców? Jaką wartość dodaną dostarczasz swoim fanom? Czy treści są przydatne i skorelowane z marką? Zawsze warto zadać sobie powyższe pytania i zadbać o to, aby posty intrygowały, zachęcały do podjęcia działania (CTA — zgodne z regulaminem!), prowokowały dyskusję.

Błąd 6 – zbyt duże natężenie reklamy

Często przedsiębiorcy prowadzą na firmowym fanpage’u agresywny marketing, a naturalną interakcję pomiędzy odbiorcą a marką pomijają. W efekcie wysiłek włożony w publikację treści nie przynosi oczekiwanych wyników.

Aby zachęcić potencjalnych klientów do nawiązania relacji, warto poprawić komunikację i wsłuchać się w ich potrzeby. Jeśli nie pokażesz, że firma żyje i dba o własną grupę docelową, to społeczność odpłynie w bardziej interesującym kierunku. Dlatego zahaczaj o inne tematy ze swojej dziedziny, kreuj profesjonalny wizerunek, dziel się wartością.

Zamiast skupiać się na samej obecności na Facebooku oraz namolnym linkowaniu do biznesowej oferty, lepiej subtelnie angażować i uwodzić publikę. Umiarkowane lokowanie produktu jest w stanie przynieść wyższy zysk niż reklamowa nadgorliwość i bufonada. Twórz zatem niepowtarzalny fanpage firmowy — we własnym stylu!


Zobacz też: Jak promować produkt na portalach społecznościowych?

To nie wszystko

Błędów związanych z prowadzeniem fanpage'y jest oczywiście o wiele więcej — wystarczy pomyśleć, chociażby o nieprzestrzeganiu podstawowych zasad pisowni, krytykowaniu konkurencji czy wpisach, których lepiej byłoby w ogóle nie publikować.

Ostatecznie — jeżeli nie masz porywu twórczego, zapału i czasu do prowadzenia firmowego fanpage’a, możesz powierzyć tę pracę profesjonalistom. Zleceniami tego rodzaju zajmują się m.in. agencje social media. Doświadczony partner zewnętrzny pomoże w opracowaniu skutecznej strategii marketingowej, zadba o kreatywną komunikację z Twoją społecznością, a także stworzy i poprowadzi kampanię reklamową. Efekty takiej współpracy mogą być wiele lepsze niż samodzielne działania, które niekiedy nie przynoszą korzyści, a chwilami nawet szkodzą.